Relacja w formie wygodniejszej do czytania (otwierająca się na telefonach, większe zdjęcia, większa czcionka) jest dostępna pod linkiem:
https://jabolowaballada.blogspot.com/2022/03/bytomskie-murale.html
“Bytomskie murale” to taki trochę temat zbiorczy - jak gdzieś zobaczę jakieś nowe fajne - to będę dorzucać do tej relacji. Jeśli ktoś zna jakieś ciekawe takowe - dawajcie znać! :)
Sporo fajnych malunków jest w przejściu podziemnym pod torami kolejowymi przy dworcu PKP. Od razu milej się tam wędruje, gdy wokół jest kolorowo! :)
Powstały one jakoś jesienią 2020 w ramach akcji zwanej “400ml Graffiti Festival”. Wszystkie malunki łączy podobna tematyka - nawiązanie do starych, śląskich legend.
A tu chyba coś w stylu podpisów czy autoportretów? :P
W innym przejściu podziemnym, pod główną ulicą na Karbiu, też są kolorowe ściany. Acz tam to raczej głównie przejaw patriotyzmu lokalnego!
Kolejny tunel. Pod torami, ale o zastosowaniu jedynie pieszym. Rejony ul. Siennej, Kopalnianej. Mural może nie jakiś wybitny, ale mi się skojarzył z taką śląską odmianą Hatifnatów (nieco przypyloną i okopconą) :P
Najdłuższy malunek napotkaliśmy w dzielnicy Pogoda. Powstał na betonowym murze i jest dziełem kibiców. Niknie na horyzoncie!
W tejże samej dzielnicy są też takowe giganty na bocznych ścianach kamienic.
Podwórko z Brzezińskiej chyba też zasłuzyło na miano ciekawego muralu???
W Miechowicach na garażach pod lasem (w rejonie ul. Dalekiej)
Na tyłach stadionu Polonii.
Fajny malunek na garażach w Szombierkach. Autobus? Tramwaj? Pociąg?
Oczywiście nie można zapomnieć o tych kolejowych ślicznościach na stacyjce Bytom Karb Wąskotorowy!
Reklamy "Industriady"
Specyficzną odmianą murali są też odezwy i przesłania samozwańczego proroka pragnącego ocalić Polskę i wszechświat, wypisane starannie na strzelnicach w miechowickim lesie - relacja TUTAJ
Wyznania, wiersze i “złote myśli” na murach. Jakoś mnie urzekły... ;)
No comments:
Post a Comment